PODRÓŻE RODZINA

Bliskie spotkania z Żubrem – czyli zimowo w Białowieży

I kolejne miejsce, w które z czystym sercem możemy Was wysłać to Białowieża.

Cisza totalna. Bliskość natury. Naładować akumulatory można bardzo szybko.

Nam udało się bardzo spontanicznie wyrwać jedynie na weekend, ale za to zupełnym przypadkiem trafiliśmy na miejsce o przecudnym wyglądzie. A przyznam, że z niewidomych mi przyczyn jest je dość trudno znaleźć w internecie. Nazywa się Firletka. I znajduje się dosłownie w środku niczego. Ciężko tam dostrzec jakiegoś sąsiada. A widoki przez okno sugerują jednoznaczną bliskość przechadzających się łani, jeleni i żubrów.

PLUSY:

– idealne miejsce totalnej izolacji. W pobliżu domu nie ma dosłownie nic. A całość otulona jest pięknymi lasami. Spacerować można do woli od rana do wieczora.

drewniany dom i bardzo sympatyczni właściciele. Przestronny salon i jednocześnie jadalnia gdzie można zjeść domowe posiłki. Pokoje przestronne i urządzone w domowym, przytulnym stylu.

bliskość rezerwatu żubrów. Jak już znudzi Wam się spacerowanie po lasach możecie wybrać się do rezerwatu żubrów. Bardzo fajna atrakcja dla dzieci, które mogą pozbaczyć zwierzęta z bliska i posłuchać o ich zwyczajach. Jak już będziecie przed bramą rezerwatu to stał tam bardzo sympatyczny i rozmowny Pan, który sprzedawał konfitury różane – jak na niego traficie to polecamy – przepyszne!

skanseny i muzea. Nam tam nie było dane dotrzeć. Byliśmy za krótko i chcieliśmy nacieszyć się spacerami i ciszą, ale wiemy, że można zobaczyć m.in. skansen s Białowieży, Muzeum Leśne czy Muzeum Architektury Drewnianej.

brak zasięgu. Czyli nasz tradycyjny plus, który uwielbiamy na takich wypadach. Co by nie mówić nie da się odpoczywać patrząc w ekran telefonu. A brak łączności sprawia, że człowiek chcąc nie chcąc skupia się na tym, gdzie jest i co robi.

MINUSY:

– wielbiciele nadmiaru atrakcji raczej zanudzą się na miejscu, ale jak już pisaliśmy naszym targetem są miejsca raczej spokojne więc pewnie dla części z Was zwyczajnie nudne.

 

 

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    Olka
    15 lutego 2018 at 12:10

    Białowieża ciągle przede mną. Ale po Waszych zdjęciach nabrałam na nią jeszcze większy apetyt 🙂

  • Reply
    chaos w podróży
    15 lutego 2018 at 12:25

    Białowieża jeszcze przede mną. A ta miejscówka przepiękna- niesamowite wnętrza, dopieszczone w każdym detalu.

  • Reply
    Ula
    15 lutego 2018 at 16:22

    Och, ach! Co za piękne miejsce! I do tego ciche i na odludziu, idealne! Zapisuję je na mojej liście do odwiedzenia! Ps. Zdjęcia to czysta magia!

  • Leave a Reply